Lzs Lip Trans Bobrówko - strona oficjalna

Strona klubowa

Logowanie

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 3
Róża Różanki - Warta Słońsk
Pionier Zwierzyn - Toroma Torzym
GKS Bledzew - Kasztelania Santok
Polonia Lipki Wielkie - Warta Gorzów
Stal Sulęcin - Orzeł Międzyrzecz
Spartak Deszczno - Zjednoczeni Przytoczna
Radowiak Drezdenko - Polonia Słubice
LZS Bobrówko - Celuloza Kostrzyn

Wyniki

Ostatnia kolejka 2
Warta Słońsk 1:1 Radowiak Drezdenko
Polonia Słubice 1:2 Spartak Deszczno
Zjednoczeni Przytoczna 2:0 Stal Sulęcin
Orzeł Międzyrzecz 10:1 Polonia Lipki Wielkie
Celuloza Kostrzyn 3:2 GKS Bledzew
Kasztelania Santok 0:1 Pionier Zwierzyn
Toroma Torzym 5:1 Róża Różanki
Warta Gorzów 3:0 LZS Bobrówko

Najnowszy film

zaproszenie na mecz

Losowa galeria

LZS LIP TRANS - POGOŃ
Ładowanie...

Ankiety

Brak aktywnych ankiet.

Zczuba.tv

Odtwarzacz

SPONSORUJĄ NAS

 

             AE Strzelce Kraj.                       Gmina Strzelce Kraj.             J&B Auto-Serwis

Aktualności

Obchody 70- tej rocznicy powstania klubu.

  • autor: gino33, 2016-08-24 15:02

Klub sportowy LZS  Bobrówko obchodzi w tym roku 70-tą rocznicę powstania.

Z tej okazji zarząd klubu ma zaszczyt zaprosić wszystkich byłych i obecnych  piłkarzy, działaczy i sympatyków piłki nożnej na Obchody Jubileuszu, które odbędą się w dniu 27 sierpnia od godziny 15:30 na stadionie przy ulicy Choszczańskiej 7b.


Porażka w Gorzowie...

  • autor: gino33, 2016-08-24 14:57

Drugi pojedynek rundy jesiennej drużyna LZS-u rozegrała w piątek 19 sierpnia z zespołem Warty Gorzów na boisku rywala. Gorzowianie, którzy pałali ogromną chęcią awansu do IV ligi już w ubiegłym sezonie, bardzo poważnie podchodzą do sprawy od samego początku tej edycji rozgrywek.

W pierwszym spotkaniu pokonali wysoko bo aż 7:1 zespół GKP Bledzew, więc to oni byli faworytem w tym meczu. Wiosną tego roku na stadionie w Bobrówku też byli pewnym siebie faworytem, a niespodziewanie dla nich pojedynek zakończył się remisem 1:1. Dlatego też podopieczni Marka Ułasowca bez respektu podchodzili do piątkowego rywala.

Mecz rozpoczął się od dynamicznych ataków na bramkę Rajnosa. Grający bardzo agresywnie gospodarze dominowali na całej płycie boiska efektem czego była pierwsza bramka strzelona już w 10 minucie. Po kolejnym kwadransie gry było już 2:0 dla miejscowej drużyny. W drugiej części gry zespół gości momentami nawiązywał równorzędna walkę z rywalem i były nawet okazje do zdobycia kontaktowego gola, lecz za każdym razem brakowało odrobiny szczęścia. Piłkarze Warty będąc zespołem lepszym w przekroju całego meczu jeszcze tylko raz umieścili piłkę w bramce tym razem Andrzeja Łassy, który zastąpił w niej kontuzjowanego Norberta Rajnosa. Porażka 3:0 nie przynosi ujmy zawodnikom LZS-u zważywszy, że mecz był rozgrywany w ”jaskini lwa”.

 

 


Remis na inaugurację sezonu....

  • autor: gino33, 2016-08-24 14:47

Po wakacyjnej przerwie zespoły gorzowskiej klasy okręgowej zainaugurowały rozgrywki sezonu 2016/2017. W sobotę 13 sierpnia drużyna LZS Bobrówko prowadzona w dalszym ciągu przez Marka Ułasowca podejmowała na własnym terenie Orła Międzyrzecz. Przed meczem miała miejsce miła uroczystość, a mianowicie wręczenie pamiątkowej statuetki miejscowemu piłkarzowi Jarkowi Staszakowi z okazji jego 40-tych urodzin.

Do nowego sezonu gospodarze przystąpili z niewielkimi zmianami. Do zespołu powrócił z wypożyczenia do Leśnika Buszów Andrzej Łassa.

Początek meczu to równorzędna gra obu zespołów, lecz w miarę upływu czasu goście zaczęli lepiej się prezentować. I chociaż optyczna przewaga należała do piłkarzy Orła to pierwszą bramkę zdobyli gospodarze. W 16 minucie meczu po składnej akcji całego zespołu Marek Ułasowiec będąc już w polu karnym precyzyjnie podał piłkę do Jarka Ostrowskiego, który lekkim mierzonym strzałem umieścił ją w bramce rywali. Młody zespół gości w dalszym ciągu prowadził harmonijną grę i w konsekwencji zdobył wyrównującego gola z rzutu wolnego zaledwie 3 minuty później. Druga odsłona meczu to zdecydowana dominacja miejscowych piłkarzy na całym boisku. Jednak dopiero na 5 minut przed końcem spotkania Aleksander Rajnos strzałem z ok. 16 metrów zdobył prowadzenie dla gospodarzy. Mocno bita piłka  trafiła w poprzeczkę, po czym odbiła się od ziemi i zatrzepotałą w siatce. Kiedy wydawało się że miejscowi zainkasują 3 punkty to w ostatnich sekundach doliczonego czasu gry piłkarz Orła po raz drugi pokonał Norberta Rajnosa w zamieszaniu pod jego bramką i tak oto mecz zakończył się podziałem punktów.     

 


Zakończenie sezonu...

  • autor: gino33, 2016-06-21 13:43

 

Rozgrywki o mistrzostwo gorzowskiej piłkarskiej klasy okręgowej dobiegły końca. W swoim ostatnim występie tej wiosny drużyna LZS-u rozegrała wyjazdowe spotkanie z Polonią w Słubicach.

Podopieczni Marka Ułasowca grający tego dnia bez czterech zawodników podstawowego składu, bardzo optymistycznie rozpoczęli ten mecz, bo już w 15 minucie objęli prowadzenie 0:1 po strzale głową Jarosława Staszaka. Gospodarze byli bardzo groźnym przeciwnikiem, który już w pierwszej połowie mógł zdecydowanie prowadzić, lecz kilka razy łut szczęścia, a kilka razy Norbert Rajnos ratował gości przed utratą bramki. Na dwie minuty przed przerwą udało się jednak miejscowym doprowadzić do remisu.

W drugiej części gry nie ustawał napór zespołu Polonii, który wkrótce objął prowadzenie 2:1.Kiedy kilka minut później Adrian Walaszczyk doprowadził do remisu, wydawało się że nie wszystko stracone i może uda się wywieźć ze Słubic choć jeden punkt. Przy stanie meczu 3:2 goście ponownie doprowadzili do remisu po ładnej akcji Jarka Ostrowskiego, lecz sędzia główny gola nie uznał, co wzbudziło nawet zdziwienie wśród obiektywnej części słubickich kibiców. Kiedy gospodarze strzelili czwartego gola pod koniec meczu to było już wiadomo, że przyjezdni  muszą pogodzić się z porażką.

Po 30 meczach rozegranych w sezonie 2015/2016 zespół LZS-u zajął wysokie 8 miejsce w tabeli z dorobkiem 45 punktów. Odniósł 13 zwycięstw, 6 remisów a 11 razy schodził z boiska pokonany, strzelając 61 goli i tracąc 53. 


Porażka z Celulozą...

  • autor: gino33, 2016-06-16 09:27
W sobotę 11 czerwca rozegrano przedostatnią kolejkę o mistrzostwo gorzowskiej klasy okręgowej.
Miejscowy LZS występujący ostatni raz przed własną publicznością tej wiosny, podejmując zespół Celulozy Kostrzyn nie może zaliczyć tego pojedynku do udanych. Początek spotkania był bardzo obiecujący dla gospodarzy, bo już w 5 minucie Sebastian Bierka strzałem głową zdobył prowadzenie dla miejscowej drużyny. Goście nie przestraszyli się, lecz konsekwentnie odrabiali straty. Przez kolejne pół godziny mecz był bardzo wyrównany a każda z drużyn wypracowywała sytuacje dogodne do zdobycia gola. W pierwszej części gry piłkarze Celulozy dwukrotnie zaskoczyli Rajnosa obejmując prowadzenie w tym meczu. Tuż przed przerwą Jarek Staszak zdobył wyrównującą bramkę i na przerwę do szatni drużyny schodziły przy stanie 2:2.
W drugiej części gry, mecz jakby zaczynał się od nowa, z możliwością wygrania dla każdej z drużyn. Pomimo częstych ataków nikomu nie udawało się umieścić piłki w siatce. Kiedy wszyscy myśleli, że mecz zakończy się podziałem punktów, to piłkarze z Kostrzyna po raz trzeci pokonali Rajnosa obejmując prowadzenie. W końcówce meczu bardzo bliski szczęścia był Mateusz Sobecki, który mógł uratować choć jeden punkt, lecz spudłował z bardzo bliskiej odległości. Porażka 2:3 z przeciwnikiem który był w zasięgu ręki nie przynosi ujmy, ani też nie wpływa znacząco na pewną już pozycję LZS-u w środkowej części tabeli, ale niedosyt pozostał.
 

Derbowy pojedynek...

  • autor: gino33, 2016-06-07 13:12

Przy upalnej pogodzie w sobotę 4 czerwca o godz 18 na boisku w Ogardach rozegrano mecz XXVIII kolejki o mistrzostwo gorzowskiej klasy okręgowej pomiędzy miejscową Muszelką a LZS-em Bobrówko. Jesienią na boisku w Bobrówku padł wynik remisowy 3:3, uznany przez większość za sensacyjny, ponieważ drużyna z Ogard prowadziła 0:3.

Wiosną beniaminek jednak bardzo obniżył loty i z dorobkiem zaledwie 18 punktów zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli, ze stratą 9 punktów do trzeciej od końca drużyny GKP Pszczew. Pomimo pewnego spadku, gospodarze chcieli pokazać się z jak najlepszej strony, grając na własnym terenie z sąsiadem zza miedzy.

Upalna, duszna pogoda oraz małych rozmiarów boisko sprawiły, że mecz nie był porywającym widowiskiem. Przewaga zespołu gości była bardzo widoczna w środkowej części pola, lecz trudno było im się przebić w bardzo gęsto zaludnione pole karne broniących się gospodarzy. Pod koniec pierwszej części meczu Jarek Ostrowski pięknym strzałem zdobył prowadzenie dla drużyny gości. Druga część spotkania to ciągły napór przyjezdnych i kontrataki gospodarzy. Co prawda Jarek Staszak strzałem głową umieścił piłkę w bramce miejscowego golkipera, ale sędzia boczny zasygnalizował pozycję spaloną i arbiter główny bramki nie uznał.Warto też odnotować groźne uderzenie Pawła Czajczyńskiego zza pola karnego, które wylądowało na poprzeczce bramki strzeżonej przez Norberta Rajnosa.  

Generalnie rzecz biorąc mecz w Ogardach w wykonaniu drużyny LZS-u należał do tych słabszych spotkań i za nic nie da się go porównać z dwoma poprzednimi zakończonymi remisami pojedynkami z Przytoczną i Wartą Gorzów, w których widać było futbol na wysokim, jak na klasę okręgową, poziomie. Zwycięstwo jak najbardziej zasłużone choć bardzo skromne. 


Mecz walki.....

  • autor: gino33, 2016-05-31 13:37

Po bezbramkowym remisie w Przytocznej drużyna LZS-u rozegrała kolejne dobre spotkanie z następnym potencjalnym czwartoligowcem- Wartą Gorzów.

Przed spotkaniem w Bobrówku w sobotę 28 maja, działacze z Gorzowa nie ukrywali, że interesuje ich gra w lubuskiej czwartej lidze oraz tylko zwycięstwo w tym pojedynku. Zespół prowadzony przez Marka Ułasowca przystąpił do rywalizacji w mocno okrojonym składzie, bez trzech podstawowych zawodników. Pod nieobecność Pawła Trzoska, Marka Sobczaka i Macieja Ułasowca, szansę wystąpienia od pierwszych minut otrzymali Damian Czernicki, Sebastian Bierka i Aleksander Rajnos.

Początek meczu potwierdzał dobre przygotowanie obu drużyn do tego spotkania. Piłkarze Warty śmiało przypuszczali ataki na bramkę Rajnosa lecz gospodarze dobrze radzili sobie w obronie i nie pozostawali dłużni. W 21 minucie napastnik Warty brazylijskiego pochodzenia oddał piekielnie mocny strzał z odległości ok. 20 metrów w kierunku bramki Rajnosa. Piłka trafiła po drodze w słupek i zatrzepotała w siatce. Do końca pierwszej połowy mecz był szybki, dynamiczny, co mogło podobać się kibicom.

Po zmianie stron w 55 minucie meczu zawodnik Warty wspomniany wcześniej Brazylijczyk, musiał opuścić boisko gdyż został ukarany czerwoną kartką za kopnięcie przeciwnika bez piłki. Za podobne wykroczenie i także czerwoną kartką został ukarany piłkarz gospodarzy Jakub Zbroniec w 80 minucie. W międzyczasie miejscowy zespół przejął inicjatywę na płycie boiska stwarzając raz po raz zagrożenia pod bramką gorzowian. W 62 minucie Krzysztof Wysocki otrzymał bardzo precyzyjne podanie od Marka Ułasowca, wymanewrował obrońcę Warty i z końcowej linii boiska zgrał piłkę na 12 metr do Adriana Walaszczyka, który przełożył piłkę na prawą nogę i strzelił nie do obrony. Kilka minut później Jarek Ostrowski w identyczny sposób jak Wysocki, zgrał z końcowej linii piłkę do środka pola karnego, gdzie ponownie Walaszczyk oddał mocny strzał, lecz piłka odbiła się od obrońcy i o zewnętrzną stronę słupka opuszczając pole gry. Końcówka meczu była dość dramatyczna, gdyż żadna z drużyn nie chciała przegrać tego pojedynku.

Wybawieniem dla obu zespołów był końcowy gwizdek sędziego. Teoretycznie skazani na porażki w dwóch ostatnich meczach, piłkarze LZS-u rozegrali bardzo dobre spotkania zdobywając 2 punkty udowadniając, że potrafią grać w piłkę.


W Przytocznej bez bramek....

  • autor: gino33, 2016-05-31 13:29

XXVI kolejka piłkarskich spotkań o mistrzostwo gorzowskiej klasy okręgowej rozegrana została w środę 25 maja. Drużyna LZS-u zmierzyła się z zespołem Zjednoczonych Przytoczna w meczu wyjazdowym. Jak do tej pory stadion w Przytocznej nie był zbyt szczęśliwy dla drużyny trenowanej przez Marka Ułasowca. Na przestrzeni 70 lat historii obu klubów bardzo często krzyżowały się ich drogi, lecz Zjednoczeni byli zespołem przeważnie wyżej notowanym.

Po niedawanym spadku z IV ligi, na cztery kolejki do końca sezonu 2015/2016, drużyna z Przytocznej ponownie aspiruje do gry w tej klasie rozgrywek. Przed środowym meczem Zjednoczeni zajmowali 2 miejsce w tabeli z dorobkiem 46 punktów, natomiast LZS znajdował się na 8 miejscu z 40-ma punktami. Faworytem tego pojedynku byli oczywiście gospodarze, natomiast goście mieli wystąpić w roli kopciuszka.

Od samego początku meczu dało się zauważyć, że zawodnicy obu drużyn bardzo poważnie podchodzą do tego pojedynku. Gospodarze żądni zdobycia kolejnych 3 punktów, przybliżających ich do awansu, a goście chcący pokazać się z jak najlepszej strony, sprawili że zyskało na tym widowisko. Niemal przez 90 minut piłkarze obu drużyn grali na najwyższych obrotach. Mecz był bardzo szybki i dynamiczny, akcja goniła akcję. Walczący o każdą piłkę rywale momentami grali bardzo ostro faulując przeciwnika, za co sędzia nie „skąpił” im żółtego kartonika. Pomimo, że nie padła żadna bramka to mecz mógł podobać się nawet malkontentom. Napastnicy obu drużyn nie wykorzystali po jednej tzw. stuprocentowej sytuacji.” Spotkanie zakończyło się sprawiedliwym podziałem punktów, a wszyscy nasi zawodnicy zasłużyli na słowa uznania za dobrą grę i ambitną postawę w całym meczu z bardziej renomowanym przeciwnikiem”- powiedział Ryszard Daszczyk, prezes klubu LZS Bobrówko. 


Archiwum aktualności


Wyszukiwarka

Reklama

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Ostatnie spotkanie

Warta GorzówLZS Bobrówko
Warta Gorzów 3:0 LZS Bobrówko
2016-08-19, 18:00:00
     
oceny zawodników »

Zegar

Kalendarium

30

08-2016

wtorek

31

08-2016

środa

01

09-2016

czwartek

02

09-2016

piątek

03

09-2016

sobota

04

09-2016

niedziela

05

09-2016

pon.

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 128, wczoraj: 650
ogółem: 830 536

statystyki szczegółowe

Kontakty

Administrator
zostaw wiadomość
gino33
status Gadu-Gadu

Mini-Chat

Musisz się zalogować, aby korzystać z mini-chatu.

Sport.pl