Lzs Lip Trans Bobrówko - strona oficjalna

Strona klubowa

Logowanie

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 7
Błękitni Dobiegniew - Meprozet Stare Kurowo
Toroma Torzym - Spartak Deszczno
Warta Gorzów - GKS Bledzew
Odra Górzyca - Warta Gorzów
Iskra Janczewo - Kasztelania Santok
Polonia Lipki Wielkie - GKP Pszczew
Orzeł Międzyrzecz - Spójnia II Ośno Lubuskie
Radowiak Drezdenko - LZS Bobrówko

Wyniki

Ostatnia kolejka 6
Meprozet Stare Kurowo 0:2 Orzeł Międzyrzecz
Spójnia II Ośno Lubuskie 3:2 Polonia Lipki Wielkie
GKP Pszczew 0:3 Iskra Janczewo
Kasztelania Santok Odra Górzyca
Warta Słońsk 6:1 Warta Gorzów
GKS Bledzew 3:3 Radowiak Drezdenko
Spartak Deszczno 5:1 Błękitni Dobiegniew
LZS Bobrówko 5:0 Toroma Torzym

Najnowsza galeria

Pogoń Krzeszyce- LZS
Ładowanie...

Najnowszy film

zaproszenie na mecz

Losowa galeria

B.LUBNO - LZS LIP TRANS
Ładowanie...

Ankiety

Brak aktywnych ankiet.

Zczuba.tv

Odtwarzacz

SPONSORUJĄ NAS

 

             AE Strzelce Kraj.                       Gmina Strzelce Kraj.             J&B Auto-Serwis

Aktualności

Zapowiedź. Kluby z Drezdenka kolejnymi rywalami naszych...

  • autor: gino33, 2014-09-18 14:51

W 7 kolejce rozgrywek klasy okręgowej przyjdzie nam zmierzyć sie na wyjeździe z beniaminkiem, drużyna Radowiaka Drezdenko. Jest to zespół potrzebujący punktów, który zapewne grając na własnym boisku będzie chciał zdobyć pełną pulę. Z drugiej strony dobrze dysponowana nasza drużyna powinna podjąć walkę i miejmy nadzieję, iż kolejne trzy punkty zasila konto naszego zespołu.

W najbliższy wtorek czeka nas z kolei na własnym boisku pojedynek w II rundzie rozgrywek o PP z zespołem Lubuszanina Drezdenko. Liczymy, iż będzie to ciekawe spotkanie a zespół lepiej dysponowany zamelduje się w kolejnej rundzie tych rozgrywek.


Wygrana w strugach deszczu...

  • autor: gino33, 2014-09-15 09:33

 

W sobote i niedzielę 13 i 14 września rozegrano 6 kolejkę spotkań o mistrzostwo gorzowskiej klasy okręgowej. Miejscowy LZS podejmował zespół Toromy Torzym, który dzięki temu, iż Lubuszanin Drezdenko pozostał w IV lidze, nadal występuje w „okręgówce”.

Już od samego początku meczu widać było, że dyrygentem tego pojedynku będą gospodarze, którzy jednak pomimo  optycznej przewagi nie potrafili złamać oporu gości w pierwszej części zawodów. Po bezbramkowej pierwszej połowie, drugą przyszło rozegrać z opóźnieniem spowodowanym opadami deszczu. Pod naporem ciągłych ataków gospodarzy obrona przeciwnika w końcu pękła i po pierwszym samobójczym golu padały następne. Ich autorami byli kolejno: Adrian Walaszczyk, Jarek Ostrowski, Mateusz Staszkiewicz i Marek Ułasowiec. Piłkarze Toromy, grający ostatnie 25 minut w dziesiątkę (czerwona kartka), nie byli w stanie zagrozić bramce Rajnosa, który stał bezczynnie na posterunku, wchłaniając kolejne krople deszczu. Po końcowym gwizdku sędziego, gospodarze nie odtańczyli nawet „ tańca zwycięstwa” chcąc schronić się w szatni. Grupa zagorzałych i wytrwałych kibiców choć kompletnie przemoczona to zadowolona opuszczała stadion. Odnosząc czwarte zwycięstwo LZS z dorobkiem 12 punktów traci zaledwie 3 punkty do lidera i zajmuje wysokie miejsce w ligowej tabeli. 


Wygrana w I rundzie Pucharu Polski...

  • autor: gino33, 2014-09-15 09:30

W środę 10 września ruszyła kolejna edycja Pucharu Polski. Drużyna LZS Bobrówko w swoim pierwszym spotkaniu wylosowała jedenastkę podgorzowskiego Kłosa Małyszyn, występującą na co dzień w klasie „A”. Umiejętności podopiecznych Marka Ułasowca były znacznie wyższe od przeciwników i wynik końcowy nie podlegał żadnej dyskusji. Wysokie zwycięstwo 9 : 3 mówi samo za siebie. Aktualnie czekamy na wylosowanie kolejnego rywala, z którym przyjdzie się spotkać w drugiej rundzie. 


Pewne zwycięstwo...

  • autor: gino33, 2014-09-07 21:09

W piątej kolejce spotkań piłkarskich o mistrzostwo klasy okręgowej LZS rozegrał wyjazdowy mecz z Błękitnymi w Dobiegniewie. Gospodarze, którym nie wiedzie się od początku sezonu, tylko w pierwszej części gry potrafili dotrzymać kroku drużynie gości. Sporo było akcji pod obiema bramkami, z których mogły paść gole, lecz zawsze brakowało odrobiny szczęścia. Najlepszej nie wykorzystał Bulera będąc w sytuacji sam na sam z Rajnosem, po której gospodarze mogli objąć prowadzenie, lecz Norbert popisał się niebywałym instynktem bramkarskim broniąc dostępu do własnej bramki. Prawdziwy festiwal strzelecki w wykonaniu podopiecznych Marka Ułasowca rozpoczął się w 55minucie spotkania, kiedy to Jacek Łoziński strzałem z lewego skrzydła po koźle pokonał dobrze broniącego do tej pory miejscowego bramkarza. 10 minut później M. Ułasowiec sprytnie przeciął podanie dobiegniewskich obrońców i strzałem z 16 metrów pewnie podwyższył wynik na 2:0. Kolejne dwa gole w odstępach trzy minutowych były dziełem Adriana Walaszczyka precyzyjnie strzelone głową. Piąty raz piłkę w siatce gospodarzy umieścił Mateusz Sobecki po koronkowej akcji napastników LZS-u na 10 minut przed końcem spotkania. Wygrana w tym meczu mogłaby być jeszcze wyższa, gdyby rozluźnienie w szeregach zespołu gości. Efektem czego były dwie bramki zdobyte przez gospodarzy.

Bardzo niemiłym akcentem całego spotkania były gwizdy i niewybredne teksty pod adresem Jacka Łozińskiego i Jarka Staszaka, do niedawna zawodników Błękitnych Dobiegniew. Tym bardziej musiało to być przykre dla tych piłkarzy, gdyż obraźliwe teksty padały z ust byłych kolegów z boiska i kibiców, którzy do niedawna ich uwielbiali.

Po tym meczu LZS zajmuje 7 miejsce w tabeli mając na swoim koncie 9 punktów, a zespół Błękitnych zamyka ligową tabelę z zerowym kontem punktowym.


Wspaniałe zwycięstwo

  • autor: gino33, 2014-09-01 09:13

W czwartej kolejce spotkań piłkarskich o mistrzostwo klasy okręgowej sezonu 2014/2015 miejscowy LZS podejmował zespół Spartaka Deszczno, niepokonany w trzech dotychczasowych meczach. Gospodarze przystąpili do gry wzmocnieni  Jarosławem Staszakiem pozyskanym z Błękitnych Dobiegniew. W sobotę 30 sierpnia Marek Ułasowiec miał do dyspozycji (po za Danielem Daszczykiem) najbardziej jak do tej pory optymalny skład, co zaowocowało pokonaniem bardzo groźnego przeciwnika. Mecz, zwłaszcza w pierwszej połowie bardzo się podobał licznie zgromadzonej publiczności. Było to diametralnie inne widowisko niż mogliśmy oglądać w poprzednich trzech spotkaniach. Obie drużyny prezentowały dojrzały futbol, oparty na zespołowej grze piłką. W 17 minucie Marek Ułasowiec oddał mocny strzał z odległości ok. 20 metrów w sam środek bramki Spartaka. Bramkarz gości chyba zbyt lekceważąco interweniował, gdyż piłka przeszła mu między nogami i zatrzepotała w siatce, ku radości miejscowych. Po objęciu prowadzenia przez gospodarzy, widowisko przybrało tylko na wartości, lecz kolejnych bramek widać nie było. Zawodnicy gości oddali kilka groźnych strzałów z dystansu, ale Norbert Rajnos zawsze stał na posterunku i nie dał się zaskoczyć. W 40 minucie Michał Staszkiewicz długim podaniem z własnej strefy obronnej uruchomił Jarka Ostrowskiego, który znalazł się w sytuacji sam na sam, nie dając szans bramkarzowi gości. Dwubramkowe prowadzenie było sporą zaliczką przed drugą odsłona, tego udanego meczu. W drugiej części gry dało się zauważyć brak kondycji miejscowym piłkarzom przez co gra straciła na widowiskowości a zyskała na ilości fauli i żółtych kartek. Andrzej Łassa otrzymał nawet dwie karki żółtego koloru i musiał opuścić pole gry, a jego koledzy byli zmuszeni grać ostatnie 30 minut w dziesiątkę. Drużyna gości zaczęła sobie poczynać coraz śmielej i coraz częściej atakowali bramkę Rajnosa. W 72 minucie Ostrowski ponownie znalazł się w sytuacji „sam na sam” lecz tym razem nie udało mu się pokonać golkipera Spartaka. Na 15 minut przed końcem za faul w polu karnym sędzia podyktował rzut karny przeciwko gospodarzom, po którym zrobiło się 2:1 i bardzo gorąco na połowie miejscowej drużyny. Jednak dobrze dowodzona linia obrony przez „Stacha” wspomagana pozostałymi zawodnikami nie dała odebrać sobie wspaniałego zwycięstwa. 


Do trzech razy sztuka...

  • autor: gino33, 2014-08-24 20:01

Kolejną, trzecią już kolejkę o mistrzostwo gorzowskiej okręgowej nasi piłkarze rozegrali w sobotę 23 sierpnia, podejmując na własnym terenie jedenastkę Meprozetu Stare Kurowo. Grający w ub. sezonie w IV lidze rywal okazał się bardzo groźnym przeciwnikiem dla podopiecznych Marka Ułasowca. Doświadczenie i cwaniactwo boiskowe drużyny przyjezdnej zaprocentowało już w 15 minucie objęciem przez nich prowadzenia. Na wyrównanie przyszło nam czekać do 37 minuty, kiedy to po niefortunnie oddanym strzale przez Daniela Daszczyka piłka trafiła na nogę Krzysztofa Wysockiego, który pięknym strzałem umieścił ją w bramce Meprozetu. Po przerwie w dalszym ciągu drużyną mającą optyczną przewagę była drużyna gości, która stwarzała olbrzymie zagrożenie pod bramką gospodarzy. Tylko dzięki bardzo dobrej postawie Norberta Rajnosa- naszego golkipera, nie przegraliśmy tego pojedynku. Przez większą część meczu graliśmy z kontry i po jednej z nich Jarek Ostrowski, który otrzymał podanie od D. Daszczyka, przelobował bramkarza gości uzyskując prowadzenie dla gospodarzy. Pomimo korzystnego wyniku, końcowy sukces ciągle wisiał na włosku. W 74 minucie bardzo ruchliwy J. Ostrowski pociągnął piłkę prawa strona boiska a następnie zgrał do środka w pole karne wprost pod nogi Adriana Walaszczyka. Tenże przyjął spokojnie piłkę i z odległości ok 7 metrów pewnym strzałem umieścił ją w siatce. W momencie kiedy sędzia główny uniósł trzy palce w górę oznajmiając czas do zakończenia gry, napastnicy Meprozetu przeprowadzili jedną z ostatnich akcji meczu, w której Rajnos ponownie wykazał się udaną interwencją po której piłka trafiła jeszcze w słupek jego bramki. Do odbitej piłki ruszyli zawodnik gości i Rajnos, który zdaniem sędziego zagrał nieprzepisowo za co drużyna gospodarzy została ukarana rzutem karnym. Tym razem Norbert był bezradny i zrobiło się 3:2. Po wznowieniu gry od środka boiska miejscowi szanowali piłkę by nie dopuścić do niej rywala, czekając na końcowy gwizdek arbitra. Po dwóch porażkach przyszła pora na zwycięstwo i sprawdziło się stare porzekadło: „ Do trzech razy sztuka”.

 


Czas na przełamanie. LZS- Meprozet. Zapowiedź meczu...

  • autor: gino33, 2014-08-22 15:20

W trzeciej kolejce zogrywek przyjdzie nam zmierzyć się ze spadkowiczem z IV ligi i sąsiadem zza miedzy, drużyną Meprozetu Stare Kurowo.Nasi najbliżsi rywale w pierwszych dwóch spotkaniach zgromadzili 4 pkt, odnosząc jedno zwycięstwo i notując jeden remis.

W okresie przygotowawczym ulegliśmy Mepozetowi na jego boisku 0:1. Mamy nadzieję, że grając w optymalnym ustawieniu stworzymy wspólnie ciekawe widowisko i zdobędziemy pierwsze trzy punkty w sezonie.


Obiecane relacje ze spotkań....

  • autor: gino33, 2014-08-22 15:17

W sobotę 9 sierpnia piłkarze gorzowskiej klasy okręgowej zainaugurowali sezon 2014/2015. Drużyna LZS Bobrówko przystąpiła do rozgrywek z małymi zmianami kadrowymi: Paweł Czajczyński odszedł do Muszelki Ogardy, oraz Piotr Dzik odszedł definitywnie do Łucznika, z którego w zamian przybył Jan Czaplicki- młody, obiecujący, dobrze się zapowiadający zawodnik. Szeregi LZS-u zasilił także Krzysztof Szafran, zawodnik kiedyś grający już w naszym klubie. W przygotowaniach do rundy jesiennej zawodnicy uczestniczyli z różnym zaangażowaniem. Niektórym nie pozwalała praca, innym wakacje.

W pierwszym pojedynku zespół LZS-u podejmował na własnym terenie trzecią drużynę z poprzedniego sezonu- Wartę Słońsk, aspirującą już kolejny rok do gry w IV lidze. Spotkanie będące przeciętnym widowiskiem zakończyło się szczęśliwym zwycięstwem gości 0 : 1 po golu zdobytym w pierwszej części gry. Po zmianie stron gospodarze jakby lepiej się prezentowali, starając się za wszelką cenę zmienić niekorzystny wynik. Momentami wydawało się, że rozniosą bramkę przeciwnika, oddając strzał za strzałem. Jednak jak to czasami już bywało- nic nie chciało wejść do siatki. Pomimo wszelkich starań trzy punkty pojechały do Słońska.

 

Do drugiego meczu tej jesieni podopieczni Marka Ułasowca  przystąpili w okrojonym składzie. Nie mógł wystąpić kontuzjowany Sobecki, nieobecni byli Maciej Ułasowiec, Krzysztof Wysocki i Kacper Roćko. Mecz rozpoczął dość obiecująco bo już w 6 minucie za faul na Danielu Daszczyku w polu karnym, sędzia podyktował rzut karny, którego na bramkę zamienił Piotr Dziurłaj. W 13 minucie Jarek Ostrowski sprytnie przeciął podanie obrońców gospodarzy i w sytuacji sam na sam podwyższył prowadzenie na 0:2. Bardzo dogodną sytuację miał Olek Rajnos który mając przed sobą tylko miejscowego bramkarza, nie potrafił umieścić piłki w siatce. Po takim zimnym prysznicu gospodarze zaczęli się otrząsać i powoli dochodzić do siebie. Ich ataki były coraz częstsze i coraz groźniejsze. W 45 minucie strzelili bramkę kontaktową i pierwsza połowa zakończyła się jedno bramkowym prowadzeniem gości. W drugiej połowie z minuty na minutę więcej z gry mieli Bledzewianie a kolejne bramki zdawało się że są tylko kwestią czasu. Tak też było. Po doprowadzeniu do remisu gospodarze złapali wiatr w żagle zdobywając trzeciego gola, a dla drużyny z Bobrówka zaczął się dramat. Najpierw Dziurłaj opuścił boisko za czerwoną kartkę za faul taktyczny, a chwilę później Norbert Rajnos za drugą żółtą kartkę za faul w polu karnym otrzymał czerwoną kartkę i w konsekwencji musiał opuścić boisko. W bramce zastąpił go Krzysztof Szafran, który nie miał szans przy bezbłędnie wykonanym rzucie karnym. Kończący w dziewiątkę mecz piłkarze z Bobrówka z spuszczonymi głowami schodzili z boiska.

 


Archiwum aktualności


Wyszukiwarka

Reklama

Najbliższe spotkanie

spotkanie pucharowe
LZS Bobrówko   Lubuszanin Drezdenko
2014-09-23, 16:30:00

Ostatnie spotkanie

LZS BobrówkoToroma Torzym
LZS Bobrówko 5:0 Toroma Torzym
2014-09-13, 17:00:00
     
oceny zawodników »

Zegar

Kalendarium

21

09-2014

niedziela

22

09-2014

pon.

23

09-2014

wtorek

24

09-2014

środa

25

09-2014

czwartek

26

09-2014

piątek

27

09-2014

sobota

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 31, wczoraj: 199
ogółem: 619 203

statystyki szczegółowe

Kontakty

Administrator
zostaw wiadomość
gino33
status Gadu-Gadu

Mini-Chat

Musisz się zalogować, aby korzystać z mini-chatu.

Sport.pl