Lzs Lip Trans Bobrówko - strona oficjalna

Strona klubowa

Reklama

Kipsta F700

Logowanie

login:
hasło:
Zarejestruj się

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 26
GKP Pszczew - Kasztelania Santok
Meprozet Stare Kurowo - Radowiak Drezdenko
Toroma Torzym - Warta Gorzów
Błękitni Dobiegniew - Odra Górzyca
Spartak Deszczno - Iskra Janczewo
GKS Bledzew - Orzeł Międzyrzecz
Warta Słońsk - Spójnia II Ośno Lubuskie
LZS Bobrówko - Polonia Lipki Wielkie

Wyniki

Ostatnia kolejka 25
GKP Pszczew 2:0 Meprozet Stare Kurowo
Spójnia II Ośno Lubuskie 2:5 Kasztelania Santok
Orzeł Międzyrzecz 0:6 Warta Słońsk
Polonia Lipki Wielkie 3:2 GKS Bledzew
Odra Górzyca 4:2 Spartak Deszczno
Warta Gorzów 2:1 Błękitni Dobiegniew
Radowiak Drezdenko 2:2 Toroma Torzym
Iskra Janczewo 2:0 LZS Bobrówko

Najnowsza galeria

Pogoń Krzeszyce- LZS
Ładowanie...

Najnowszy film

zaproszenie na mecz

Losowa galeria

SPÓJNIA - LZS LIP TRANS
Ładowanie...

Ankiety

Brak aktywnych ankiet.

Zczuba.tv

Odtwarzacz

SPONSORUJĄ NAS

 

             AE Strzelce Kraj.                       Gmina Strzelce Kraj.             J&B Auto-Serwis

Aktualności

Kolejna porażka...

  • autor: gino33, 2015-05-26 10:08

Mecz 25 kolejki spotkań rewanżowych zespół LZS-u rozegrał w Janczewie z tamtejszą Iskrą, ulegając gospodarzom 0 : 2.

Skład drużyny Marka Ułasowca  w tym meczu był mocno eksperymentalny, co było podyktowane absencją doświadczonych zawodników. W tym dniu nie było Ostrowskiego, Wysockiego, Walaszczyka, Maćka Ułasowca i Samerdaka. Zastępujący ich młodzi zawodnicy, bardzo dzielnie walczyli o jak najkorzystniejszy wynik,  piłka po ich strzałach, kilkakrotnie „tańczyła” po poprzeczce, lecz ani razu nie znalazła drogi do siatki. Gospodarze w pierwszej połowie oddali jeden ale za to celny strzał na bramkę Rajnosa. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego nieupilnowany przez obrońców LZS-u napastnik Iskry bez większego trudu pokonał Norberta Rajnosa. Mecz był bardzo dynamiczny i owocował w sporą ilością  akcji z obu stron. Kiedy wydawało się że za chwilę padnie wyrównująca bramka i goście z honorem zakończą to spotkanie, to gospodarze po raz drugi pokonali bramkarza gości, zdobywając drugiego gola i ustalając wynik meczu.

Czyżby dwie ostatnie porażki były oznakami kryzysu, czy tylko spowodowane były absencją starszych zawodników? 


Trzy punkty pojechały do Górzycy...

  • autor: gino33, 2015-05-19 13:08

W niedzielne popołudnie nasz zespół po zdecydowanie przespanej pierwszej połowie uległ na własnym boisku Odrze Górzyca 0:1.

Od początku spotkania było widać, iż piłkarze z Górzycy przyjechali na ten mecz z nastawieniem na zdobycz punktową. Nasi piłkarze rozpoczęli to spotkanie bez przekonania i już w 4 minucie poprzeczka uratowała Rajnosa od straty bramki. Jeszcze w pierwszej połowie boisko opuścił wracający po kontuzji Ostrowski i tylko dobrej postawie naszej obrony i bramkarza zawdzięczaliśmy bezbramkowy remis. Po przerwie zaczęliśmy śmielej atakować, zyskaliśmy przewagę optyczną lecz niestety niegroźna z pozoru akcja gości i ich zawodnik w zamieszaniu podbramkowym w 54 minucie otwiera wynik spotkania. Od tego momentu nasz zespół zaczął grać w piłkę, atakował skrzydłami, stsosował presing na rywalach stwarzając kilka dogodnych sytuacji do wyrównania, z których najlepszą w ostatnich minutach meczu- mocny strzał Dziurłaja zamykającego dobre dośrodkowanie- pewnie obronił bramkarz Odry.

Szkoda straconych u siebie punktów i szansy na 4 miejsce w tabeli. Była tu druga porażka naszego zespołu na własnym boisku w tych rozgrywkach.

Oto link do relacji z tego spotkania zamieszczonej na portalu lubuski.futbol.pl. 


Zwycięstwo po walce...

  • autor: gino33, 2015-05-11 08:46

W rozegranym w sobotnie popołudnie w Gorzowie Wlkp. meczu o mistrzostwo klasy okręgowej nasz zespół pokonał miejscową Wartę 2:1.

Dla walczących o utrzymanie warciarzy było to bardzo ważne spotkanie, którzy chcieli podtrzymać dobrą passę z ostatniej kolejki w której pokonali na wyjeździe bledzewian. Nasi zawodnicy podjęli wyzwanie chcąc dopisać do swojego dorbku w tym sezonie kolejne trzy punkty.

Spotkanie rozpoczęło się od wzajemnych ataków lecz piłkarze obu zespółów nie grzeszyli skutecznością. Z naszej strony kilkakrotnie świetnie interweniował Norbert Rajnos albo obrońcy skutecznie blokowali strzały gorzowian. Nasz zespół w pierwszej części gry stworzył dwie świetne okazje do zdobycia bramki. Najpierw Wojciech Samerdak uderzeniem zza pola karnego trafił w słupek a odbita od niego i bramkarza gospodarzy futbolówka wyszła na rzut rożny. W kolejnej akcji Adrian Walaszczyk sprytnie minął bramkarza i gdy zamierzał skierować piłkę do pustej bramki został wybity przez jednego z interweniujących obrońców z rytmu co uniemożliwiło mu oddanie skutecznego strzału. Gdy wydawało się, że pierwsza odsłona spotkania zakończy się bezbramkowym remisem Adrian Walaszczyk oddał kąsliwy strzał, który golkiper gospodarzy odbił przed siebie a zamykajacy akcję Daniel Daszczyk wpakował piłkę do siatki. 

Podrażnieni gospodarze próbowali po przerwie zmienić niekorzystny rezlutat lecz w pierwszych minutach drugiej części to nasz zespół miał optyczną przewagę. W 54 minucie po dobrze rozegranym rzucie wolnym i biernej postawie naszych obrońców gorzowianie strzałem głową doprowadzili do wyrównania. 16 minut później nasi piłkarze odpowiedzieli tym samym. Bardzo dobre dośrodkowanie Piotra Dziurłaja z rzutu wolnego strzałem głową na bramkę zamienił Daniel Daszczyk, zdobywając swoją drugą bramkę w tym spotkaniu. Pomimo prób z obu stron wynik nie uległ już zmianie i nasz zespół dzięki wygranej przesunął się na 5 miejsce w tabeli kosztem Meprozetu Stare Kurowo, który uległ na wyjeździe rezerwom Spójni Ośno Lubuskie. 
  


Doskonała tylko pierwsza połowa...

  • autor: gino33, 2015-05-05 14:07

Bardzo optymistycznie rozpoczęło się spotkanie rewanżowe o mistrzostwo klasy  okręgowej pomiędzy LZS-em Bobrówko a Radowiakiem Drezdenko dla gospodarzy.

Już w 4 minucie meczu Jarek Osa Ostrowski zdobył prowadzenie dla swojej drużyny pięknym strzałem z bardzo bliskiej odległości. Niespełna 5 minut później ten sam zawodnik został sfaulowany w polu karnym za co sędzia bez najmniejszych wątpliwości podyktował rzut karny. Pewnym wykonawcą jedenastki był Piotr Dziurłaj. Zespół gości praktycznie nie istniał w pierwszych minutach sobotniego meczu. W 20 minucie przed szansą podwyższenia wyniku ponownie stanął Ostrowski, który tym razem będąc w sytuacji „sam na sam” trafił piłka w słupek. W kolejnej akcji pod bramką Radowiaka piłka kilka razy zmierzała do siatki, ale obrońcy skutecznie zamykali jej drogę, by w końcu ulec strzałowi Krzysztofa Wysockiego. Przy stanie 3:0 wszyscy zastanawiali się jak wysokim wynikiem zakończy się to spotkanie, podczas gdy goście strzelili tzw gola do szatni.

Druga część meczu już nie była tak ciekawa w wykonaniu miejscowej drużyny, która chyba pewna już zwycięstwa bardzo blado prezentowała się na tle walczącego o utrzymanie, zdeterminowanego rywala z Radowa. W większości czasu drugiej części gra przybrała obraz o 180 stopni inny niż w pierwszej połowie. Gospodarze bronili się przed ostro napierającymi atakami piłkarzy Radowiaka, którzy po raz drugi pokonali Rajnosa doprowadzając wynik meczu do stanu 3:2. Po bardzo ładnej pierwszej połowie i bardzo kiepskiej drugiej części meczu, gospodarze z ulga przyjęli końcowy gwizdek sędziego. 


Poniżej oczekiwań i możliwości...

  • autor: gino33, 2015-04-27 18:58

 

Wyjazdowe spotkanie LZS-u Bobrówko w sobotę 25 kwietnia należy do tych, o których chciałoby się jak najszybciej zapomnieć. Wysoka porażka z przedostatnią drużyną w tabeli, a przede wszystkim styl gry niczym nie przypominał walecznej drużyny sprzed tygodnia, czy trzech tygodni w meczu z Meprozetem.  Piłkarze trenowani przez Marka Ułasowca, na boisku w Torzymiu zachowywali się jak nowicjusze, którzy po raz pierwszy grają w piłkę nożną.

Od początku meczu można było zauważyć lekceważący stosunek niektórych zawodników gości zajmujących piąte miejsce w tabeli z dorobkiem 37 punktów do przedostatniego zespołu mającego na swym koncie zaledwie 9 punktów. Gospodarze bez żadnego respektu konstruowali atak za atakiem, stwarzając coraz groźniejsze sytuacje pod bramką Rajnosa. W 15 minucie obrońca LZS-u Piotr Dziurłaj bez potrzeby „wyciął” w polu karnym napastnika gospodarzy, nad którym Sobczak miał pełną kontrolę i nie pozwoliłby na zagrożenie własnej bramki. Dziurłaj został ukarany żółta kartką, a zespół LZS-u rzutem karnym po którym gospodarze objęli prowadzenie. Na początku drugiej połowy miejscowi zdobyli drugiego gola, a przyjezdni zdali sobie sprawę, że ten mecz może się dla nich źle skończyć. Odpowiedzią na taki stan rzeczy był gol kontaktowy zdobyty przez Ostrowskiego. Wydawałby się że teraz LZS pójdzie za ciosem, lecz niestety- kolejne błędy obrońców i gospodarze zdobywali kolejne gole. Na nic się zdały 4 zmiany w zespole gości, bo Torzymianie strzelali kolejne bramki, przy których Rajnos tylko raz popełnił błąd. W większości sytuacji bronił bardzo dobrze, chroniąc swój zespół przed jeszcze większą porażką. Drugiego gola na pocieszenie dla LZS- u strzelił Olek Rajnos. Znając możliwości drużyny z Bobrówka, oczekiwania kibiców były z goła inne.

Juniorzy wygrali w Witnicy z Czarnymi 6:2- strzelcy bramek: Eryk Tyszenko1, Głowacki 2, Czernicki1, Ulański1 i Ernest Łyczko1 z karnego


Trudna przeprawa...

  • autor: gino33, 2015-04-19 20:46

W XX kolejce rozgrywek o mistrzostwo klasy okręgowej miejscowy LZS podejmował w Bobrówku zespół Błękitnych Dobiegniew, zamykający ligową tabelę z dorobkiem 6 punktów.

Po bardzo kiepskiej jesieni drużyna gości wzmocniona kilkoma zawodnikami stara się o utrzymanie w tej klasie rozgrywek, co było bardzo widoczne na boisku przez 90 minut spotkania. Pierwsza bezbramkowa połowa meczu pokazała, że gospodarzy czeka bardzo trudna przeprawa w celu zdobycia trzech punktów.

Twarda walka o każdą piłkę widoczna była z obu stron i chociaż optyczna przewaga należała do gospodarzy, to piłkarze z Dobiegniewa w 24 minucie po jednej z kontr stworzyli sytuację dogodną do zdobycia gola. Minimalnie niecelny strzał napastnika Błękitnych pozwolił Rajnosowi  zachować czyste konto. Duże znaczenie na końcowy sukces miejscowej drużyny miał za pewne fakt osłabienia drużyny Błękitnych- po dwóch żółtych kartkach ich zawodnik opuścił pole gry, i przez 30 minut LZS grał z przewagą jednego zawodnika. Mnożyły się akcje ofensywne gospodarzy, a bramka „wisiała” w powietrzu. W 65 minucie po ładnym wyprowadzeniu piłki przez Wysockiego ze środka boiska i podaniu jej do wychodzącego na prawą stronę Drewniaka oraz po mądrym zgraniu na jedenasty metr, Walaszczyk płaskim strzałem po ziemi w prawy róg bramki przeciwnika,  zdobył prowadzenie dla gospodarzy. Po uzyskaniu prowadzenia gospodarze coraz częściej byli o krok od zdobycia kolejnych goli, a goście nie mający nic do stracenia równie groźnie kontratakowali.

Na 10 minut przed zakończeniem meczu Ostrowski ustalił wynik spotkania strzelając drugiego gola dla swojego zespołu. Wykonując rzut wolny z prawej strony boiska z odległości ok. 20 metrów, mocno bita piłka otarła się jeszcze rykoszetem od obrońcy Błękitnych i wpadła w lewy dolny róg bramki. Po każdej zdobytej bramce piłkarze LZS- robili tzw. kołyskę na cześć dwóch synów Marka Ułasowca urodzonych 7 kwietnia 2015 roku. 

W rozegranym dziś spotkaniu juniorzy LZS-u pokonali u siebie rówieśników z Lubuszanina Drezdenko 5:2. Bramki dl anaszego zespołu zdobyli Olek Rajnos 4 i Eryk Tyszenko.


Wysoka porażka...

  • autor: gino33, 2015-04-13 08:52

Nasz zespół w mocno okrojonym składzie, mimo ambitnej walki, nie zdołał zdobyć punktów w Deszcznie ulegając 1:5 miejscowemu Spartakowi.

Do sobotniego meczu, po ostatnich dobrych występach, przystępowaliśmy pełni obaw. Z powodu kontuzji i absencji spowodowanych kartkami w spotkaniu tym nie mogliśmy skorzystać z Maćka i Marka Ułasowców,  Krzyśka Wysockiego, Marka Sobczaka i Daniela Daszczyka. Zastępujący ich młodzi zawodnicy podjęli walkę i do początku drugiej połowy mieliśmy szansę na dobry wynik, ale po kolei....

Mecz zaczął się od wzajemnego badania rywali ale z biegiem czasu gospodarze zaczęli przejmować inicjatywę, dowodem czego była zdobyta w 15 minucie strzałem głową bramka otwierająca wynik spotkania.Nasi zawodnicy podjęli walkę ale nie byli w stanie wypracować sobie czystych sytuacji strzeleckich. W końcówce pierwszej połowy po błędach w kryciu przy rzucie rożnym gospodarze zdobyli głową drugiego gola. Po przerwie najpierw Alek Rajnos zmarnował doskonałą sytuację a chwilę później w 50 minucie Jarek Ostrowski, po efektownym minięciu bramkarza, zdobył bramkę kontaktową. Nadzieje na dobry wynik prysły po kolejnych dwóch minutach, kiedy po faulu Norberta Rajnosa w polu karnym gospodarze zamienili rzut karny na trzeciego gola. Kilka minut później doskonałą sytuację i szansę na kontaktowego gola zmarnował Jarek Ostrowski, a gospodarze idąc za ciosem zdobyli jeszcze dwie brakmi, dokumentując w ten  sposób swą wysoką wygraną.

Korzystając z okazji chcemy złożyć Markowi Ułasowcowi, który został szczęśliwym tatą, najserdeczniejsze gratulacje.    


Lider nie taki straszny.O krok od zwycięstwa....

  • autor: gino33, 2015-04-07 11:55

Nasz zespół po pełnym emocji, rozegranym w ubiegłą sobotę w Starym Kurowie spotkaniu, zremisował z dotychczasowym liderem rozgrywek 2:2. Warte podkreślenia jest, iż nasi zawodnicy z wyniku 0:2 w ciągu dwóch minut doprowadzili do remisu w tym meczu, stwarzając sobie jeszcze kilka okazji do zdobycia zwycięskiej bramki.

W Wielką Sobotę 4 kwietnia 2015 roku rozegrana została trzecia kolejka spotkań rewanżowych o mistrzostwo gorzowskiej klasy okręgowej. Na stadionie w Starym Kurowie miejscowy zespół Meprozet podejmował drużynę LZS Bobrówko. Gospodarze, aktualni liderzy, wzmocnieni zawodnikami z innych renomowanych klubów byli faworytami tego pojedynku. Goście z sąsiedniej gminy, którzy przyjechali w swoim optymalnym składzie, nie mieli zamiaru tanio sprzedać skóry ani nie czuli respektu przed przeciwnikiem. Początek spotkania to wyrównana gra obu zespołów, badających się wzajemnie. W 10 minucie w idealnej sytuacji do zdobycia prowadzenia dla gości, tzw. „sam na sam” znalazł się Jarek Ostrowski, lecz miejscowy bramkarz okazał się lepszy i nie dał się pokonać. Stare porzekadło, że niewykorzystane sytuacje mszczą się, znalazło potwierdzenie w tym meczu aż dwukrotnie. W 14 minucie po błędzie obrońców, gospodarze pokonali dobrze broniącego tego dnia Norberta Rajnosa. Drugi raz, chwile po przerwie gdy stuprocentowej sytuacji nie wykorzystał Adrian Walaszczyk, piłkarze Meprozetu podwyższyli prowadzenie na 2:0. Bezstronnie należy przyznać, że miejscowy zespół jak do tej pory prezentował bardziej dojrzały i finezyjny futbol, ale tylko do 70 minuty. W 72 minucie po akcji piłkarzy LZS-u lewą strona boiska i dośrodkowaniu, piłkę przejął Marek Ułasowiec i pewnym uderzeniem umieścił ją w siatce zdobywając kontaktowego gola. Od tej pory goście zwietrzyli szansę na korzystny wynik, gospodarze jakby „przysiedli” a widowisko zyskało na wartości. Dosłownie 3 minuty później zdobywca kontaktowej bramki będąc wykonawcą rzutu rożnego, podał piłkę wprost na nogę Adama Drewniaka, a ten z odległości 16 metrów huknął wprost w okienko bramki Meprozetu. „ Telewizyjna” bramką doprowadził do remisowego rezultatu tego meczu. Im było bliżej końca spotkania tym więcej podbramkowych akcji mnożyło się pod obiema bramkami. Dogodnej sytuacji nie wykorzystał debiutujący w szeregach LZS-u Maciej Samerdak oraz wprowadzony na kilka minut przed końcem młodzieżowiec Damian Czernicki, który znalazł się w sytuacji „sam na sam”. Chyba tylko brak ogrania i trema u obu zawodników uchroniła Meprozet przed porażką na własnym terenie. Remis w tym meczu dał zdecydowanie więcej radości drużynie przyjezdnych, a gospodarze schodzili do szatni z nosem na kwintę. 

Poniżej zamieszczamy link do relacji z tego spotkania zamieszczonej na stronie lubuski futbol,pl. Jedyną nieścisłością jest fakt, iż bramkę kontaktową zdobył Marek Ułasowiec a wyrównujące trafienie typu ''stadiony świata'' było autorstwa Adama Drewniaka.

RELACJA


Archiwum aktualności


Wyszukiwarka

Reklama

Najbliższe spotkanie

LZS BobrówkoPolonia Lipki Wielkie
LZS Bobrówko   Polonia Lipki Wielkie
2015-05-30, 17:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Ostatnie spotkanie

Iskra JanczewoLZS Bobrówko
Iskra Janczewo 2:0 LZS Bobrówko
2015-05-23, 17:00:00
     
oceny zawodników »

Zegar

Kalendarium

30

05-2015

sobota

31

05-2015

niedziela

01

06-2015

pon.

02

06-2015

wtorek

03

06-2015

środa

04

06-2015

czwartek

05

06-2015

piątek

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 139, wczoraj: 194
ogółem: 674 376

statystyki szczegółowe

Kontakty

Administrator
zostaw wiadomość
gino33
status Gadu-Gadu

Mini-Chat

Musisz się zalogować, aby korzystać z mini-chatu.

Sport.pl