Lzs Lip Trans Bobrówko - strona oficjalna

Strona klubowa

Logowanie

Tabela ligowa

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 16

Wyniki

Ostatnia kolejka 15
Spartak Deszczno 1:3 Warta Słońsk
Radowiak Drezdenko 4:4 Stal Sulęcin
Polonia Słubice 5:2 Polonia Lipki Wielkie
Orzeł Międzyrzecz 5:1 GKS Bledzew
Warta Gorzów 10:0 Pionier Zwierzyn
Celuloza Kostrzyn 4:1 Róża Różanki
Kasztelania Santok 1:4 Toroma Torzym
Zjednoczeni Przytoczna 1:1 LZS Bobrówko

Najnowszy film

zaproszenie na mecz

Losowa galeria

Pogoń Krzeszyce- LZS
Ładowanie...

Ankiety

Brak aktywnych ankiet.

Zczuba.tv

Odtwarzacz

SPONSORUJĄ NAS

 

             AE Strzelce Kraj.                       Gmina Strzelce Kraj.             J&B Auto-Serwis

Aktualności

NoMiła niespodzianka na zakończenie rundy....

  • autor: gino33, 2016-11-24 13:27

 

Ostatnie spotkanie jesiennej rundy LZS rozegrał  w Przytocznej z zespołem Zjednoczonych- liderem na półmetku rozgrywek o mistrzostwo gorzowskiej klasy okręgowej. Gospodarze z 14 spotkań tylko dwukrotnie schodzili z boiska pokonani, a aż 12 razy odnosili zwycięstwa. Natomiast drużyna LZS-u, która po 8 meczach była wiceliderem, w ostatnich pięciu nie potrafiła zdobyć kompletu punktów. Z tego też powodu nastroje przed potyczką z liderem były raczej minorowe, zwłaszcza, iż w zespole zabrakło Jarka Ostrowskiego, Mateusza Sobeckiego i Michała Omiotka.

Pierwsze minuty meczu zespół prowadzony przez Marka Ułasowca rozgrywał bardzo asekuracyjnie w obronie, nie forsując akcji zaczepnych, a sondując jedynie przeciwnika. W miarę upływu czasu widząc, że rywal nie jest aż taki groźny, goście poczęli coraz raźniej atakować jego bramkę. W pierwszej części gry Daniel Daszczyk i Aleksander Rajnos oddali groźne strzały i byli bliscy zdobycia bramki. Kiedy wszystko wskazywało że goście są bliscy otwarcia wyniku meczu, to gospodarze przeprowadzili dwójkowy kontratak  zakończony celnym strzałem po którym schodzili do szatni na przerwę jako zespół prowadzący.

Po zmianie stron boiska gospodarze uskrzydleni prowadzeniem w dalszym ciągu groźnie atakowali bramkę Norberta Rajnosa, szczególnie przy wykonywaniu rzutów rożnych. Goście nie pozostawali dłużni i po stałym fragmencie gry Mateusz Stasiak zdobył wyrównującego gola. Im bliżej końca spotkania tym mniej było widać na boisku dwunastopunktową różnicę pomiędzy liderem a drużyną LZS-u zajmującą 8 lokatę w tabeli. Pod bramkę miejscowego golkipera coraz częściej zapuszczali się Jarek Staszak i Mateusz Sobczak chcąc wykorzystać swój wzrost przy rzutach rożnych, ale ich strzały głową były minimalnie niecelne. Na 10 minut przed końcem spotkania Sobczak strzelił drugiego gola dla przyjezdnych, jednak sędzia główny po konsultacji z bocznym bramki nie uznał. Takiej decyzji zdziwił się nawet Leszek Kopyść- piłkarska legenda Zjednoczonych Przytoczna. W 90 minucie Aleksander Rajnos był w sytuacji sam na sam z bramkarzem gospodarzy i trafił piłką wprost w bramkarza. Odbitą piłkę kopnął jeszcze Eryk Tyszenko, ale jego strzał minimalnie minął słupek bramki.

Po końcowym gwizdku sędziego w szeregach piłkarzy LZS-u zadowolenie mieszało się z niedosytem. Remis z liderem na jego terenie to bardzo miła niespodzianka na zakończenie rundy jesiennej. Konia z rzędem temu, kto przed meczem obstawiłby taki wynik. 


Kryzys na finiszu...

  • autor: gino33, 2016-11-23 14:58

W ostatnim meczu tej jesieni przed własną publicznością rozegranym w sobotę 12 listopada, LZS uległ Polonii Słubice 2:5.

Pod nieobecność kilku zawodników z podstawowego składu, grający trener Marek Ułasowiec nie miał zbyt wielkiego pola manewru. Zmuszony był wstawić do pierwszego zespołu kilku juniorów, którzy pomimo najszczerszych chęci nie byli w stanie poradzić sobie z wymagającym przeciwnikiem.

Pierwsza bramka dla Polonistów padła już w 4 minucie meczu po ewidentnym błędzie miejscowego stopera. Wszyscy liczyli na to że to zwykły wypadek przy pracy i za chwilę gospodarze odrobią straty. Niestety tak się nie stało, a goście przeważali na boisku zdobywając do przerwy jeszcze dwa kolejne gole. Po zmianie stron gra nie uległa radykalnej zmianie, aczkolwiek miejscowi piłkarze wykazywali ogromne chęci zmiany niekorzystnego wyniku. Kiedy było już 0:4 rzut wolny z odległości ok. 35 metrów wykonywał Krzysztof Wysocki. Mocno bita piłka minęła głowę naszego stopera, zrobiła dużego kozła i koło słupka wpadła do bramki. Zdobycie pierwszej bramki na chwilę uskrzydliło gospodarzy, którzy przeprowadzili kilka groźnych ataków na bramkę Polonii. Po jednym z nich Łukasz Zbroniec mocnym strzałem z odległości ok. 16 metrów ponownie pokonał bramkarza Polonistów.

Dwa zdobyte gole przez gospodarzy to było wszystko na co było ich stać w tym meczu. Odpowiedzią zespołu gości na taki stan rzeczy było umieszczenie po raz piąty piłki w bramce Rajnosa. Tak wysoka porażka na własnym terenie z zespołem prezentującym podobny poziom gry skłania do zastanowienia. Czyżby drużyna gospodarzy- do niedawna wicelider rozgrywek, przeżywała kryzys na finiszu rundy jesiennej?

W sobotę 19 listopada LZS Bobrówko rozegra ostatnie spotkanie z liderem, zespołem Zjednoczonych w Przytocznej. Jesteśmy pełni obaw o wynik tego pojedynku, ale dopóki piłka w grze….

 


Niezasłużona porażka...

  • autor: gino33, 2016-11-11 08:59

W meczu 13-tej kolejki gorzowskiej klasy okręgowej w sobotę 5 listopada drużyna LZS-u uległa Radowiakowi Drezdenko na jego terenie 2 : 1.

Pomimo korzystnej sytuacji punktowej, oraz wyższej pozycji w ligowej tabeli, zawodnicy LZS-u z wielkim respektem podchodzili do rywali z Radowa. To już chyba jest regułą, że drużyny teoretycznie słabsze, które zajmują odległe miejsca w tabeli cechuje wielka determinacja. Podobnie było w przypadku sobotniego przeciwnika, który swoim uporem i konsekwencją pokonał zespół prowadzony przez Marka Ułasowca.

Jak można było zaobserwować z przekroju całego meczu, to piłkarze z Bobrówka  dominowali na płycie boiska przez większą część gry. Gospodarze koncentrowali się na obronie własnej bramki i sporadycznie atakowali. Jak ktoś słusznie zauważył,  Radowiacy dwukrotnie zapuścili się pod bramkę Rajnosa oddając dwa celne strzały, po ewidentnych błędach obrońców LZS-u. Na nic się zdały szturmowe i częste ataki niemal całego zespołu gości. Sporo strzałów oddali Daniel Daszczyk, Krzysztof Wysocki, Marek Ułasowiec, Mateusz Stasiak. Dopiero za którymś razem Jarek Ostrowski strzałem głową zdobył kontaktowego gola. Poza tym nic nie  „chciało wejść” do bramki gospodarzy, nawet strzał z rzutu karnego, którego wykonawcą był dotychczas bezbłędny Jarek Staszak. Pomimo rozpaczliwych prób gościom nie udało się zmienić niekorzystnego rezultatu. Trzecia porażka tej jesieni stała się faktem.

Drużynie LZS-u pozostały do rozegrania jeszcze dwa spotkania- 12 listopada na własnym terenie z Polonia Słubice i 19 listopada wyjazdowy mecz ze Zjednoczonymi Przytoczna, kończący rundę jesienną sezonu 2016/2017. 


Remis po ciekawym meczu...

  • autor: gino33, 2016-11-04 08:47

Remisem 1:1 zakończyła się potyczka naszego zespołu z drużyną Spartaka Deszczno. Mecz był bardzo ciekawy i obfitował w wiele dobrych akcji. W końcu spotkały się drużyny z taką samą ilością punktów o podobnym piłkarskim potencjale.

Mecz lepiej zaczęli goście i to oni pierwsi zdobyli gola po zaskającym strzale Adama Szkuty zza linii pola karnego. Uderzona przy bliższym słupku futbolówka zatrzepotała w siatce obok bezradnego Rajnosa w 28 minucie meczu. Po 7 minutach cieszyliśmy się z remisu. Dośrodkowana w pole karne piłkę niedokładnie i pod nogi Osy wybił obrońca gości a on celnym uderzeniem pokonał golkipera gości. W dalszej części meczu trwała wymiana cios za cios jedna kt nasza drużyna była groźniejsza doprowadzając dwukrotnie do sytuacji minięcia interweniującego bramkarza gości i pustej bramki jednak brakowało skuteczności w wykończeniu tych akcji. Ostatecznie mecz zakończył się sprawiedliwym podziałem punktów.

W najbliższą sobotę gramy na wyjeździe z Radowiakiem Drezdenko.


Stal za mocna....

  • autor: gino33, 2016-10-24 22:15

Wyjazdowy mecz ze Stalą Sulęcin rozegrany  w sobotnie popołudnie w Krzeszycach zakończył się porażką naszego zespołu 2:0.

W pierwszej połowie meczu obie ekipy miały po kilka sytuacji na zdobycie gola. Już w pierwszych minutach fatalnie przestrzelili z naszej strony Jarek Ostrowski i Aleksander Rajnos. Trzeba przyznać, że więcej krwi grającej kolejny mecz bez Jarka Staszaka obronie naszej drużyny napsuli zawodnicy gospodarzy lecz czyste konto zachowaliśmy dzięki dobrym interwencjom Norberta Rajnosa. 

W drugiej odsłonie meczu grający konsekwentnie gospodarze zdobyli prowadzenie po indywidualnej akcji ich napastnika. Nasze próby zmiany niekorzystnego wyniku nie przyniosły rezultatu a w końcówce stalowcy przypieczętowali swoje zwycięstwo kończąc kolejny kontratak celnym strzałem.

W tej chwili w czołówce duży ścisk albowiem za plecami prowadzących Zjednoczonych /27 pkt/ aż pięc drużyn łącznie z naszą z dorobkiem 23 pkt. W sobotę podejmujemy ekipę Spartaka Deszczno.


Horror na własne życzenie...

  • autor: gino33, 2016-10-17 12:51

W meczu 10 kolejki z Polonią Lipki Wielkie nasz zespół prowadził już 3:0 i 4:1 by po błędach w samej końcówce zwyciężyć jednym trafieniem.

W spotkaniu tym z powodu kontuzji nie mógł wystąpić Jarosław Staszak jednak pozostali zawodnicy wzięli na siebie ciężar gry i starali się zdobyć pierwszego gola. W pierwszej części meczu goście nie wykorzystali rzutu karnego a w ostatniej akcji tej części gry po dośrodkowaniu Jarka Odtrowskiego z rzutu rożnego wynik strzałem głową otworzył Aleksander Rajnos.

Co najciekawsze w tym meczu wydarzyło się jednak w drugiej połowie. W 49 minucie meczu popularny ''Osa'' zdobył głową drugą bramkę dla naszego zespołu po niepewnej interwencji golkipera gości. W 55 minucie po składnej  akcji całego zespołu i dokładnym dośrodkowaniu Osy tzreciego gola płaskim strzałem dołożył Mateusz Stasiak i wydawało się,że jest już po meczu. Nasz trener dokonał trzech zmian i do 83 minuty wynik nie ulegał zmianie. Jednak w ostatnich 7 minutach spotkania ambitnie grający goście przy biernej postawie naszej obrony zdobyli trzy bramki, tracąc tylko jedną. Gol zdobyty w 86 minucie meczu przez wprowadzonego po przerwie Jakuba Zbrońca, dający prowadzenie 4:1 okazał sie tym na miarę trzech punktów i fotela vicelidera rozgrywek. Wcześniej w 83 minucie meczu bramkę na 3:1 zdobył dla gości Adam Bednarek a w 87 minucie ponownie za sprawą Adama Bednarka i w 90 minucie za sprawą Andrzeja Bukiewicza poloniści zbliżyli się na jedno trafienie.

W następną sobotę czeka nas wyjazd do Sulecina  i mecz z miejscową Stalą.    


Podział punktów po ciężkim spotkaniu.....

  • autor: gino33, 2016-10-10 11:16

W  9 kolejce rozgrywek nasz zespół zremisował po ciekawym meczu z Wartą Słońsk 2:2. 

Od samego początku nasi piłkarze narzucili warciarzom swój styl gry jednak ani Daniel Daszczyk ani Marek Ułasowiec nie wykorzystali dobrych okazji do objęcia prowadzenia w tym meczu stworzonych w pierwszym kwadransie gry. Z biegiem czsu gra zaczęła się wyrównywać i w 33 minucie spotkania napastnik gości wykorzystując doskonałe prostopadłe podanie zdobył w tym meczu pierwszego gola. Do przerwy mimo starań z obu stron wynik nie uległ już zmianie.

Po przerwie nasi zawodnicy starali się jak najszybciej odrobić straty jednak w 55 minucie meczu po stracie piłki w środku pola zawodnik Warty pięknym uderzeniem zdobył drugiego dgola stawiając nasz zespół pod ścianą. Przy tak niekorzystnym wyniku nasz zespół kolejny raz jednak udowodnił, iż jest prawdziwą drużyną. Najpierw w 65 minucie spotkania doskonałą akcję zespołu strzałem po ziemi wykończył Mateusz Stasiak a następnie w 80 minucie w zamieszniu podbramkowym do remisu doprowadził Daniel Daszczyk. W tym okresie gry mieliśmy sporą przewagę. W ostatnich 10 minutach meczu oba zespoły pomimo stwarzanych okazji  nie zdobyłu już bramki i spotkanie zakończyło się zasłużonym remisem.


Trwa dobra passa...

  • autor: gino33, 2016-10-03 12:42

 

Kolejnym rywalem LZS-u podczas VIII kolejki spotkań był zespół GKS Bledzew, który na własnym terenie potrafi być nieobliczalny. Faworytem tej potyczki była drużyna LZS-u, zajmująca wysoką lokatę w ligowej tabeli, która w pięciu ostatnich meczach schodziła z boiska jako zwycięzca. Sobotnie spotkanie rozgrywane było na wypalonej słońcem murawie i twardej jak beton nawierzchni, a schodzący z boiska piłkarze skarżyli się na ból stóp spowodowany bieganiem w korkach po „betonie”.

Pierwsza połowa meczu to obustronna, twarda walka o otarcie wyniku, w czasie której gospodarze tylko raz poważnie zagrozili bramce gości, lecz Rajnos nie dał się zaskoczyć popisując się piękną paradą. W 45 minucie w dogodnej sytuacji znalazł się Mateusz Stasiak. Po jego uderzeniu z odległości 5 metrów piłka zrobiła tzw świecę i powoli spadała wprost na głowę Mateusza, który skierował ją wprost do siatki, dając tym samym prowadzenie drużynie z Bobrówka.

Po zmianie stron gospodarze zaczęli grać jeszcze bardziej agresywnie, brutalnie faulując swoich rywali. Efektem tego był grad żółtych kartek. Dwóch zawodników dwukrotnie ujrzało żółty kartonik, a w rezultacie czerwony. Jeden piłkarz gospodarzy za użycie niecenzuralnych słów w stosunku do sędziego bocznego został także usunięty z boiska. W 60 minucie za faul na Danielu Daszczyku, który wypracował sobie sytuację sam na sam w polu karnym, sędzia nie miał wątpliwości i podyktował rzut karny. Niezawodnym wykonawcą tego karnego był Jarek Staszak. Przy stanie 2:0 dla LZS-u tempo gry i brutalne ataki miejscowych kopaczy przybierały na sile. Gospodarze za wszelką cenę starali się zmienić niekorzystny dla siebie wynik, ale zamiast tego zostali skarceni utratą trzeciego gola. W ostatniej akcji meczu Michał Omiotek wyłuskał miejscowemu obrońcy piłkę tuż przy końcowej linii boiska i zagrał ją wzdłuż linii bramkowej. Znajdujący się przy przeciwległym słupku bramki Jarek Staszak wpakował ją do siatki zdobywając drugiego gola w tym meczu, ustalając tym samym wynik zawodów. 


Archiwum aktualności


Wyszukiwarka

Reklama

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Ostatnie spotkanie

Zjednoczeni Przytoczna 1:1 LZS Bobrówko
2016-11-19, 14:00:00
     
oceny zawodników »

Zegar

Kalendarium

09

12-2016

piątek

10

12-2016

sobota

11

12-2016

niedziela

12

12-2016

pon.

13

12-2016

wtorek

14

12-2016

środa

15

12-2016

czwartek

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 16, wczoraj: 90
ogółem: 878 975

statystyki szczegółowe

Kontakty

Administrator
zostaw wiadomość
gino33
status Gadu-Gadu

Mini-Chat

Musisz się zalogować, aby korzystać z mini-chatu.

Sport.pl