Lzs Lip Trans Bobrówko - strona oficjalna

Strona klubowa

Logowanie

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 2
Warta Słońsk - Kosmos 78 Rudnica
Stal Sulęcin - Polonia Słubice
GKS Bledzew - Radowiak Drezdenko
Meprozet Stare Kurowo - Zieloni Lubiechnia Wielka
Zjednoczeni Przytoczna - Orzeł Międzyrzecz
Odra Górzyca - Toroma Torzym
Łucznik Strzelce Krajeńskie - Spartak Deszczno
Polonia Lipki Wielkie - LZS Bobrówko

Wyniki

Ostatnia kolejka 1
Łucznik Strzelce Krajeńskie 4:1 Warta Słońsk
Spartak Deszczno 5:2 Polonia Lipki Wielkie
Toroma Torzym 0:3 Zjednoczeni Przytoczna
Orzeł Międzyrzecz 5:1 Meprozet Stare Kurowo
Zieloni Lubiechnia Wielka 4:6 GKS Bledzew
Radowiak Drezdenko 1:7 Stal Sulęcin
Polonia Słubice 2:1 Kosmos 78 Rudnica
LZS Bobrówko 4:0 Odra Górzyca

Najnowszy film

zaproszenie na mecz

Losowa galeria

LZS LIP TRANS - ODRA
Ładowanie...

Ankiety

Brak aktywnych ankiet.

Zczuba.tv

Odtwarzacz

SPONSORUJĄ NAS

 

             AE Strzelce Kraj.                       Gmina Strzelce Kraj.             J&B Auto-Serwis

Aktualności

Udana inauguracja....

  • autor: gino33, 2017-08-14 10:46

Wysokim zwycięstwem otworzyli nowy sezon nasi piłkarze, pokonując 4:0 zespół Odry Górzyca w pierwszym meczu rundy jesiennej.

Mimo okazałych rozmiarów wygranej mecz był ciekawym i dość wyrównanym widowiskiem a smaczku tej rywalizacji dodaje fakt, iż prawie całą drugą połowę spotkania nasz zespół grał osłabiony po czerwonej kartce dla Marka Sobczaka.

Od pierwszych minut meczu trwała zacięta walka obu zespołów i każdy z nich miał swoje szanse na otwarcie wyniku spotkania. To jednak akcja naszego zespołu z 15 minuty meczu dała nam prowadzenie. Przytomnie w polu karnym gości zachował się Daniel Daszczyk, który po przyjęciu odbitej piłki strzałem z bliskiej odległości nie dał szans bramkarzowi Odry. W tym czasie trwała wymiana ciosów i po jednym ze strzałów gości słupek uratował Rajonosa od utraty gola. Jednak w 40 minucie meczu po kolejnej wrzutce w pole karne i strąceniu piłki przez Daniela Dasczyka dopadł do niej Jarek Ostrowski i płaskim, mierzonym strzałem dał nam dwubramkowe prowadzenie.

Po zmanie stron nadal trwała wyrównana walka. W 55 minucie meczu na środku boiska Marek Sobczak zagrał niezbezpiecznie, przerywając akcję gości a arbiter podjął dość kontrowersyjną decyzję pokazując mu za ten faul czerwoną kartkę. Przez kolejne minuty nasz zespół mądrze się bronił i groźnie kontratakował. W 85 minucie spotkania Aleksander Rajons idealnie wyłożył piłkę na 12 metr Erykowi Tyszenko a ten oddał lewą nogą piękny strzał w okienko bramki gości pozbawiając ich tym samym nadziei na korzystny wynik. W doliczonym czasie gry Jarek Ostrowski zaostał sfaulowany w polu karnym gości a 11 na czwartego gola pewnym strzałem zamienił Krzysztof Wysocki, ustalając tym samym wynik spotkania. 


Nowy sezon czas zacząć....

  • autor: gino33, 2017-08-11 08:57

Już w najbliższą sobotę o godzinie 14.00 nasza drużyna zainauguruje rozgrywki ligowe w nowym sezonie podejmując spadkowicza z IV ligi- zespół Odry Górzyca. Jak to na starcie rozgrywek forma obu zespołów pozostaje wielką niewiadomą.

W okresie przygotowawczym nasz zespół rozegrał kilka sparingów pokonując Różę Różanki 6:2, Zorzę Rolewice 8:2, Kasztelanię Santok 5:2, remisując z Orłem Pęckowo 4:4 i ulegając Pogoni Barlinek 1:2.

W kadrze drużyny i sztabie szkoleniowym doszło do kilku zmian.

Z zespołu odeszli Jarosław Staszak do Radowiaka Drezdenko, Jakub Zbroniec do Łucznika Strzelce Krajeńskie i Mateusz Stasiak do Muszelki Ogardy. Dziękujemy im za reprezentowanie naszych barw i to co wnieśli do naszego klubu.

Do drużyny dołączyli grajacy u nas w pzeszłości Marek Sobczak, występujący ostatnio w Siemianowiczance Siemianowice i Krzysztof Piórkowski z Pioniera Zwierzyn. Serdecznie witamy Was w zespole i życzymy jak najlepszych występów.

Z prowadzenia drużyny zrezygnował Marek Ułasowiec, który w tym sezonie skupi się wyłącznie na grze a trenerem zespołu został Marek Sobczak.  Dziękujemy Markowi za prowadzenie zespołu w ostatnich latach a jego następcy życzymy powodzenia.

Seredcznie zapraszamy jutro na stadion aby dopingować nasz zespół.

 

 

 


Miła niespodzianka w Słubicach....

  • autor: gino33, 2017-06-22 10:19

W szybkim tempie do końca zbliżają się rozgrywki o mistrzostwo gorzowskiej klasy okręgowej sezonu 2016/2017. W sobotę10 i niedzielę 11 czerwca rozegrano przedostatnią kolejkę spotkań, podczas której LZS Bobrówko zmierzył się z zespołem Polonii w Słubicach.

Zdziesiątkowani absencją podopieczni Marka Ułasowca jechali do Słubic z duszą na ramieniu, do czego przyznali się dopiero po zwycięskim meczu w drodze powrotnej do domu. Mając żywo w pamięci ostatnie sukcesy Słubiczan, a szczególnie zwycięstwo 20:0 z Pionierem Zwierzyn sprzed dwóch tygodni, niektórzy piłkarze LZS-u mieli jedno pobożne życzenie: „oby nas tylko tak nie zlali”. Nie po raz pierwszy okazało się, że nie taki diabeł straszny jak go malują. Od samego początku mecz był bardzo wyrównany i dynamiczny, a zażarta walka trwała na całym boisku. Piłkarze obu drużyn stwarzali groźne sytuacje pod bramką przeciwnika. W 30 minucie spotkania zawodnik gospodarzy Łukasz Tabaka będąc w polu karnym na wprost bramki Rajnosa Ajnosa odległości ok. 11 metrów oddał piekielnie mocny strzał z woleja, po którym bramkarz LZS-u częściowo zasłonięty nie miał żadnych szans na obronę takiej „petardy”. Jednobramkowym prowadzeniem gospodarzy zakończyła się pierwsza część pojedynku.

Po zmianie stron do głosu co raz częściej zaczęli dochodzić goście. W 52 minucie rzut wolny z odległości ok. 20 metrów prawie na wprost bramki Polonistów wykonywał młody, dobrze się zapowiadający Eryk Tyszenko. Uderzona lewą nogą piłka minęła mur miejscowych zawodników i po koźle wpadła do bramki obok rozpaczliwie interweniującego bramkarza. Od tej chwili gospodarze jakby nieco opadli z sił, a zawodnicy LZS zwietrzyli szansę na końcowy sukces. Dokładnie 10 minut po zdobyciu wyrównującego gola, Jarek Ostrowski po wymanewrowaniu obrońców Polonii, mocnym strzałem lewą nogą z odległości ok. 12 metrów strzelił gola na wagę 3 punktów dla swojej drużyny. Zanim jednak zabrzmiał gwizdek arbitra kończący mecz, obie drużyny stworzyły po kilka groźnych sytuacji pod bramkami przeciwnika.

Na słowa uznania zasłużyli wszyscy zawodnicy LZS-u odnosząc zwycięstwo z trudnym przeciwnikiem, ale na szczególne uznanie zasłużyli młodzi piłkarze- Eryk Tyszenko, Karol Masłowski, Damian Czernicki i Aleksander Rajnos, którzy rozegrali dobry mecz oraz Norbert Rajnos, który wielokrotnie ochronił naszą drużynę przed utratą gola, czym bardzo przyczynił się do końcowego sukcesu. 


Efektowne zakończenie sezonu....

  • autor: gino33, 2017-06-22 10:19

W sobotę i w niedzielę 17 i 18 czerwca drużyny gorzowskiej klasy okręgowej rozegrały ostatnią kolejkę spotkań sezonu piłkarskiego 2016/2017. Na stadionie w Bobrówku miejscowy LZS podejmował jedenastkę Zjednoczonych Przytoczna. Zawody zostały rozegrane w bardzo dobrych warunkach atmosferycznych, po nocnych i porannych opadach murawa była miękka, niebo zachmurzone a powietrze rześkie.

Wynik sobotniego meczu dla gospodarzy miał już tylko prestiżowe znaczenie, gdyż żaden z możliwych rezultatów nie miał wpływu na wyższą lub niższą lokatę w końcowej tabeli. Bardzo dobre 8 miejsce zapewnili oni już sobie wcześniej, natomiast dla Zjednoczonych ewentualne zwycięstwo zapewniało im II lokatę w ligowej tabeli, porażka plasowała ich na III miejscu.

Od pierwszej minuty obie drużyny prowadziły otwartą grę, która mogła się podobać licznie zebranym kibicom, zwłaszcza że co chwilę mogli oglądać groźne akcje pod obiema bramkami. Stało się już chyba tradycją, że piłkarze LZS-u „gonią” wynik, podobnie było i tym razem bo w 30 minucie goście objęli prowadzenie. Na minutę przed końcem pierwszej części gry Eryk Tyszenko strzelił gola wyrównując stan meczu. Po zmianie stron już w 47 minucie Jarek Ostrowski zdobył bramkę dającą prowadzenie gospodarzom. Od samego początku drugiej połowy piłkarze miejscowej drużyny dominowali na płycie boiska mając sporo okazji do podwyższenia wyniku. Niestety nie udało się wykorzystać wszystkich sytuacji, a jedynie w 50 minucie Alek Rajnos podwyższył prowadzenie na 3:1. Po 15 minutach dominacji gospodarze spuścili z tonu i mecz stał się na powrót wyrównany. W 60 minucie zawodnik Zjednoczonych mocnym strzałem z odległości ok. 16 metrów zaskoczył Norberta Rajnosa i ustalił wynik spotkania. Pomimo wielu okazji do końca meczu żadnej z drużyn nie udało się umieścić piłki w siatce.

Po rozegraniu 30 spotkań zespół LZS-u zajął pewne 8 miejsce z dorobkiem 47 punktów, odnosząc 13 zwycięstw, 8 remisów i doznając 9 porażek, stosunek bramek 72:58.

Wszystkim zawodnikom bardzo dziękujemy za wrażenia i emocje dostarczone w całym sezonie. 


Klęska w Deszcznie....

  • autor: gino33, 2017-06-01 09:30

W meczu 27 kolejki nasz zespół przegrał wysoko w Deszcznie z miejscowym Spartakiem 0:8. Była to nasza najwyższa porażka w rozgrywkach na tym szczeblu od kilku ostatnich lat. 

Tak wysokiej porażki jakiej doznał LZS w pojedynku z drużyną Spartaka Deszczno nie pamiętają nawet najstarsi górale. Spotkanie zostało rozegrane w upalną sobotę 27 maja na boisku w Maszewie o godzinie 14. Prażące słońce nie było sprzymierzeńcem żadnej z drużyn, a pot obficie spływał po skroniach zawodnikom z obu drużyn. Gospodarze wykazali się jednak większą wytrzymałością, zachowując więcej świeżości i werwy przez całe 90 minut meczu. Efektem takiego stanu rzeczy było tak wysokie zwycięstwo miejscowej drużyny, która już w pierwszej minucie pojedynku strzeliła pierwszego gola ku zdziwieniu defensywy i bramkarza zespołu gości. Wydawało się, że taki zimny prysznic przyda się zawodnikom drużyny przyjezdnej, którzy myślami byli jeszcze w szatni. Po upływie sześciu minut gospodarze po raz drugi zdobywają bramkę Rajnosa , po czym zawodnicy LZS-u biorą się w garść próbując odrobić straty. Robią o jednak bardzo nieudolnie, a jedynym pozytywnym efektem tych prób jest tylko to, że przez 33 minuty nie tracą bramki. Za nim sędzia gwizdkiem oznajmił koniec pierwszej połowy spotkania Norbert Rajnos w 40 i 42 minucie wyciągał piłkę z siatki.

Przy stanie 4:0 trudno było mieć nadzieję na nagły zwrot akcji w drugiej części meczu. Po kolejnych straconych bramkach w 52 i 55 minucie chyba wszyscy przyjezdni z Bobrówka marzyli o szybkim zakończeniu meczu i jak najmniejszych rozmiarach porażki. Niestety gospodarze nie mieli litości i w 60 i 64 minucie strzelili dwa kolejne gole. Szalenie trudno jest wytłumaczyć tak wysoką porażkę. Każdy zespół w trakcie rundy ma jakiś słabszy występ i chyba jedynie tak można rozgrzeszyć podopiecznych Marka Ułasowca. 


Rehabilitacja z Radowiakiem...

  • autor: gino33, 2017-06-01 09:30

Rozgrywając mecz XXVIII kolejki o mistrzostwo gorzowskiej klasy okręgowej zespół LZS-u w pełni zrehabilitował się za porażkę sprzed tygodnia, pokonując zespół Radowiaka 6:3. Zanim jednak  doszło do końcowego sukcesu, to cierpliwość miejscowych kibiców została wystawiona na próbę. To zespół gości trzykrotnie obejmował prowadzenie w pierwszej części gry, a gospodarze byli zmuszeni „gonić” wynik.

W 6 minucie goście objęli prowadzenie po strzale Szafrańskiego. Odpowiedzią gospodarzy była ładna akcja przeprowadzona w 11 minucie, w której to Karol Masłowski dokładnie dośrodkował z prawej strony boiska, a Jarek Ostrowski oddał strzał. Zmierzającą w kierunku bramki piłkę zatrzymał ręką Patryk Pupel, za co został ukarany czerwoną kartką, a oprócz tego sędzia podyktował rzut karny. Celnym strzałem Jarosław Staszak doprowadził do remisu. Grający od tego momentu goście nie składali broni i w 20 minucie z pozornie niegroźnej akcji z bardzo ostrego kąta Damian Tafelski  mocnym strzałem pokonał Rajnosa. Gospodarze potrzebowali 10 minut aby doprowadzić do wyrównania po strzale Staszaka.W 32 minucie gry ponownie Damian Tafelski z Radowiaka  pokonał Rajnosa wykonując rzut wolny z odległości ok. 25 metrów z lewej strony boiska. Skąpy, źle ustawiony mur nie był w stanie zatrzymać ostro bitej piłki w krótki róg bramki miejscowego bramkarza. Na kilka minut przed przerwą Mateusz Stasiak doprowadził do remisu 3:3.

Po zmianie stron do 80 minuty obie drużyny toczyły wyrównaną walkę bez efektów bramkowych. Dopiero na 10 minut przed końcem Jarek Ostrowski zdobył czwartego gola, a po nim Staszak w 89 i Alek Rajnos 91 minucie ustalili wynik meczu.

 


Na punkty zabrakło skuteczności....

  • autor: gino33, 2017-05-22 12:20

W 26 kolejce rozgrywek nasz zespół przegrał u siebie z solidnie i skutecznie grającą Stalą Sulęcin 1:2.

W pierwszej minucie meczu po świetnym dograniu do Jarka Ostrowskiego, popularny Osa stanął oko w oko z golkiperem gości i niestety nie trafił do bramki. Kilka minut później stare piłkarskie porzekadło sprawdziło sie i to goście z Sulęcina po rozegranym dokładnie kontrataku cieszyli się z obojęcia prowadzenia w tym meczu. Cóż z naszej przewagi w posiadaniu piłki gdy kolejna akcja gości przyniosła im dwubramkowe prowadzenie. Nasza odpowiedż tym razem była zdecydowana i po dokładnej wymianie podań pomiędzy Olkiem Rajnosem i Osą ten ostani spokojnym strzałem dał nam bramkę kontaktową.  W kolejnej akcji świetnie włączył się do gry Marek Ułasowiec, który niestety niecelnie lobował bramkarza przyjezdnych.

W drugiej odsłonie meczu to oni satnęli przed szansą na podwyższenie wyniku lecz rzut karny pewnie obronił Norbert Rajnos dając nam nadzieję na dobry końcowy wynik. Mecz stał się bardzo otwarty i oba zespoły miały po kilka okazji na zdobycie gola. Niestety dla nas wynik nie uległ już zmianie i to stalowcy mogli sieszyć się z trzech punktów.


Porażka w Lipkach...

  • autor: gino33, 2017-05-18 11:24

W 25 kolejce rozgrywek gościliśmy w Lipkach, gdzie pomimo niezłej gry i braków kadrowych ulegliśmy miejscowej Polonii 1:3. Honorową jak się okazało bramkę dla naszego zespołu zdobył Eryk Tyszenko. 

Wprawdzie już w 4 minucie meczu gospodarze objęli prowadzenie, ale to piłkarze z Bobrówka prowadzili grę i o wiele lepiej prezentowali się optycznie. Akcje tego zespołu były koronkowe i bardzo dynamiczne, a co za tym idzie bardzo widowiskowe. Gospodarze masowo bronili dostępu do własnej bramki rozbijając ataki rywali na linii 16-tu metrów, sporadycznie kontratakując. Na początku drugiej połowy Eryk Tyszenko oddał mocny strzał z ok. 20 metrów pod poprzeczkę, doprowadzając do remisu. Po tym wydarzeniu obraz gry nie uległ radykalnej zmianie- goście nadal byli stroną przeważającą bez widocznych efektów bramkowych. Gospodarze jeszcze dwukrotnie zdobyli się na groźne kontrataki strzelając dwa gole, w tym jednego z rzutu karnego. Nie po raz pierwszy potwierdziło się, że punktów nie otrzymuje się za piękną grę czy optyczną przewagę lecz za zdobyte bramki.

 


Archiwum aktualności


Wyszukiwarka

Reklama

Najbliższe spotkanie

Polonia Lipki WielkieLZS Bobrówko
Polonia Lipki Wielkie   LZS Bobrówko
2017-08-19, 15:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Ostatnie spotkanie

LZS Bobrówko 4:0 Odra Górzyca
2017-08-12, 14:00:00
     
oceny zawodników »

Zegar

Kalendarium

18

08-2017

piątek

19

08-2017

sobota

20

08-2017

niedziela

21

08-2017

pon.

22

08-2017

wtorek

23

08-2017

środa

24

08-2017

czwartek

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 40, wczoraj: 125
ogółem: 948 877

statystyki szczegółowe

Kontakty

Administrator
zostaw wiadomość
gino33
status Gadu-Gadu

Mini-Chat

Musisz się zalogować, aby korzystać z mini-chatu.

Sport.pl